Renault ZOE będzie mieć konkurencję, czyli e-Dacia

Elektryczna rewolucja w motoryzacji wkracza na nowe ścieżki. O ile najtańsze konstrukcje sprzed dekady czy dwóch odstraszały jakością wykonania, stylistyką i ograniczonymi możliwościami transportowymi, to dziś także elektryczne auto miejskie stanowi rzeczywistą alternatywę dla modeli o konwencjonalnym napędzie.

Renault ZOE II generacji

Obecnie najpopularniejszym modelem elektrycznym na wielu europejskich rynkach jest Renault ZOE. Druga generacja modelu w Polsce została oficjalnie zaprezentowana w listopadzie 2019 roku i także między Bugiem a Odrą sprzedaje się więcej niż przyzwoicie. Opracowując nowe Renault ZOE, korzystano zarówno z doświadczeń pierwszej generacji, jak również z doświadczenia w projektowaniu konwencjonalnych aut miejskich. Dlatego Renault ZOE jest pod wieloma względami zbliżone do francuskiego bestsellera – Clio V generacji.

Renault ZOE napędza elektryczna jednostka napędowa o mocy 135 KM, co stanowi wartość, jaką miały usportowione auta miejskie przed kilkoma laty. Dzięki temu udało się uzyskać więcej niż satysfakcjonujące osiągi, pozwalające na płynną jazdę nie tylko w mieście, ale też na podmiejskich trasach. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynoszące 9,5 sekundy mówi samo za siebie. Zasięg wynoszący do 395 km na jednym ładowaniu wg cyklu WLTP to następny atut. Ekologiczny napęd to nie wszystko, czym chwaliło się Renault, opracowując przyjazny środowisku pojazd. Wiele elementów wnętrza, w tym całą tapicerkę, wykonano z materiałów z recyclingu. Na szczęście nie odbyło się to kosztem estetyki i trwałości. Wnętrze ZOE naprawdę może się podobać.

Konkurent z rodziny

Osobom, jakie myślą o zakupie pełnowymiarowego auta elektrycznego, dla których ZOE jest zbyt drogie, z pewnością spodoba się Dacia Spring. Elektryczny samochód opracowany na platformie niedostępnego na Starym Kontynencie Renault Kwid, ma kosztować kilkanaście tysięcy euro (w zależności od wersji). To wciąż niemało, ale rzeczywista cena będzie sporo niższa dzięki rządowym dopłatom do zakupu samochodów elektrycznych. Nowa e-Dacia ma pojawić się w salonach na przełomie roku. Do jej napędu przewidziano jednostkę napędową o dość skromnej mocy, wynoszącej 45 KM. Oczywiście do jazdy w mieście jest to wartość wystarczająca. Realny zasięg szacowany na 200-250 km to ważny atut, pozwalający na okazjonalne korzystanie z ładowarki, zakładając dzienny przebieg do 50 km.

Mimo że Dacia Spring wydaje się być konkurentem dla ZOE, to lepiej traktować model jako uzupełnienie gamy Renault Group. W salonie, takim jak Renault Dyszkiewicz w Konstancinie-Jeziornie (http://www.renault.dyszkiewicz.pl/), już wkrótce będzie można bezpośrednio porównać oba elektryczne pojazdy. Idealne do miasta.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ